Forum dyskusyjne

Felietony z Włoch

MARIANNA DEMBIŃSKA - bizneswoman i specjalistka od gaf. Mieszka we Włoszech, zajmuje się dystrybucją i promocją win. Napisała autobiograficzną powieść "Tobie to dobrze" i sztukę "Casting", której polska premiera niedawno odbyła się na deskach opolskiego teatru i jest grana z sukcesem nadal.


Od dziś, co tydzień w każdą niedzielę, zaprezentujemy Państwu nowu odcinek felietonu - powieści, jej autorstwa:

Miłe złego początki, a koniec jeszcze milszy (mam nadzieję!)

Od czego by tu zacząć, żeby było od początku i logicznie...?
Wiem ! Od „...Mam taką koleżankę...”.

dalej>>>

Odcinek drugi i z całą pewnością nie ostatni

Oberwało mi się trochę za poprzedni tekst. Ania miała co prawda pewne wątpliwości czy to o niej, natomiast Krzysiek połapał się od razu. Najbardziej oburzony był o „cielęce oczy”. Walił w pierś i zaprzeczał. No dobrze, niech mu tam. Rozmarzony wzrok. Lepiej?

dalej>>>

Odcinek trzeci (A nie mówiłam?)

- Czy ty mnie w ogóle słuchasz? – wrzasnęła Ania. - Ja? Tak! Oczywiście, że tak! Potwierdziłam, chociaż przyznać muszę, że nie do końca to była prawda.

dalej>>>

Interpretacja pewnego snu (odcinek 4)

- Moja podswiadomosc zwariowala - powiedziala Ania dzwoniąc do mnie wczoraj o północy.
- Nie podswiadomość , tylko ty.- odpowiedziałam. A jak, wiesz, też mi już niewiele brakuje.
- Do?
- Do zwariowania!

dalej>>>

Ania nie wie co mówić (odcinek 5)

Gdzieś przeczytałam, że świat się zmieni gdy Ania – gaduła zmodyfikowana genetycznie (bo rodzice gadułami zdecydowanie nie są) nie bedzie wiedziała co mówić. No i zbliża się. Coś się wydarzy, niekoniecznie 11 września, ale zwrot w historii ludzkości być musi!

dalej>>>

Wstąpił do piekieł, po drodze mu było (i całkiem przyjemnie)(odc. 6)

Jak już udało mi się „wyprawić” Anię do Gdańska, czułam się jak mamusia która po raz pierwszy wysyła pociechę na kolonie. Może z tą różnicą, że nie spodziewałam się że będzie w nocy za mną tesknić i płakać, chociaż z Anią kto wie.

dalej>>>

Dla nich ta noc pod gwiazdami... oj będą problemy, będą! (odc. 7)

- Spałaś kiedyś na trawie w ogrodzie?
- Przepraszam a kto pyta? – spytałam bo nie wyświetlił mi się numer. W ogrodzie? -myślałam... w jakim sensie?
- Jak to kto? Ania. To jak spałaś ?

dalej>>>

Ciekawość to pierwszy stopień do wiedzy (odc. 8)

Ja chcę wiedzieć. Są razem czy nie?! Co myslą? Będą się spotykać? Chyba mam prawo pytać po tylu nieprzespanych nocach! Zadzwoniłam więc do Ani.
- Słuchaj! – powiedziałam – nie chodzi mi o to czy będziecie razem „żyli długo i szczęśliwie” bo wiem że za wcześnie na takie pytania, ale...

dalej>>>

Na dwoje babka wróżyła (odc. 9)

- Wiesz, jest taka możliwość, że jestem w ciąży – wyrzuciła z siebie jednym tchem Ania.
- Mam Cię pocieszać, czy gratulować?- spytałam zdezorientowana.
- A tobie jeszcze żarty w głowie?! – krzyknęła.

dalej>>>

Ciążowych paranoi ciąg dalszy (odc. 10)

- Dalej nic!
- Z czym?
- No wiesz! Z moimi... kobiecymi sprawami.
- Aniu, spokojnie, poczekaj do jutra czy do niedzieli... nie panikuj!

dalej>>>

Czy leci z nami lekarz? (odc. 11)

W około 1500 filmach nakręconych w ciągu ostatnich pięćdziesięciu lat i przedstawiających katastrofę na pokładzie samolotu (burza, zbliżające się UFO, porwanie samolotu przez wariata, terroryści itp.) akcja z „dreszczykiem” zaczyna się jak stewardesa zadaje właśnie to pytanie (z źle ukrywanym strachem w oczach): „Czy leci z nami lekarz?”

dalej>>>

Nie dajmy się zwariować! (odc. 12)

- Piersi mi się w biustonoszu nie mieszczą!
Mnie się pewne sprawy w głowie nie mieszczą – pomyślałam, na głos powiedziałam jednak:
- Może wygotowałaś w 90° i się skurczył?

dalej>>>

Tyle hałasu o nic! (odc. 13)

Ania ma kobiece dni, co wyklucza ciąże. Teraz siedzi i płacze. Sama nie wie, dlaczego, na początku myślała ze że szczęścia, ale do końca szczęśliwa nie jest.

dalej>>>

Gdzie jest MÓJ MEŻCZYZNA? (odc. 14)

Po histerii „jestem w ciąży” i tej „nie jestem w ciąży” nastała „on mnie celowo w sobie rozkochał a teraz zostawi(l). Krzysiek się nie odzywa, myślę że przechodzi jakieś tam swoje dziwne momenty i chce być sam.

dalej>>>

Wampirzyca w akcji (odc. 15)

Dzisiaj Ania zadzwoniła do mnie dopiero o 10-tej i zaczynałam się niepokoić. Całkiem słusznie zresztą, bo…

dalej>>>

Wszystko jest OK, czyli nikt nic nie wie, czeski film. (odc. 16)

- Dzwoniłam do niego – zaćwiergotała Ania do telefonu. Wszystko jest OK.
- Miło cię słyszeć. U mnie nic ciekawego, a co u ciebie?
- No mówię ci przecież! Wszystko jest OK!

dalej>>>

Czy dzieci są zaraźliwe? (odc 17)

Dziś rano to ja zadzwoniłam do Ani. Przez nią, przez Krzyśka i tę ciąże której nie było, przez te wszystkie nieprzespane noce i godziny interpretacji męskich zachowań ja też zwariowałam. Więc niech się teraz ona ze mną męczy, żeby sprawiedliwie było. W końcu od tego są przyjaciele!

dalej>>>

Żądam odszkodowania! (odc 18)

Sobota ma to do siebie, że mogę dłużej pospać. Przepraszam. Mam opisywać tylko fakty. Dopóki Ania nie zaczęła kombinować z Krzyśkiem, sobota MIAŁA to do siebie, że mogłam dłużej pospać.

dalej>>>

Złośliwa baba (odc 19)

Tego samego dnia co wyżej. Zadzwoniłam do mamy i pożaliłam się na ból głowy. Mamusia zdiagnozowała przepracowanie. Oczywiscie nie pochwaliłam się o meczu Ja - Rum. 1:0. (1:0 dla mnie czyli wygrałam, nie?)

dalej>>>

Koniec tego dobrego! (odc 20)

- Mam tego dość!
- Ania ? Co się dzieje?
- Słuchaj. Potrzebuję się wygadać. Mogę przeklinać?

dalej>>>

Prawo Archimedesa (odc 21)

Godzina 21:33. Telefon. Ania.
- Już się o ciebie martwiłam.
- Spędziłam bardzo konstruktywnie te dwa dni.

dalej>>>

No wziął i napisał (odc 22)

- Boże! Zgadnij co się stało?!
- Teoretycznie Pan Bóg niczego zgadywać nie musi, bo on i tak wszystko wie. No i jak chcesz z nim rozmawiać, to niestety pomyliłaś numer.

dalej>>>

To się porobiło (odc 23)

Dzisiaj obudziła mnie moja mama. Miała pretensje o brzydkie słowa zawarte w tekście, i o to, że napisałam, że mnie nie czyta.

dalej>>>

Podwójna dawka (odc 24)

Przez kilka ostatnich dni Ania nie odzywała się wcale. Pojechała do Beauty Farm, gdzie płaci się 150 euro za liść sałaty na obiad i marchewkę na kolacje.

dalej>>>

„A tak poza tym, to wszystko dobrze?” (odc 25)

- Śpisz?
- Nie no, co ty! – mruknęłam zupełnie zaspana do telefonu zapalając światło w sypialni.

dalej>>>

Mój dzień "NIE" (odc 26)

Są takie dni, kiedy wszystko jest na „NIE”. Mój dzień zaczął się od tego, że jakiś facet najwyraźniej myląc numer telefonu zadzwonił do mnie i wydzierał się niemiłosiernie nie dając mi żadnej możliwości powiedzenia, że to nie ja zgubiłam jego psa(?!).

dalej>>>

Jak musisz to mów! (odc. 27)

Ponieważ na wredną zołzę zdecydowanie (niestety) się nie nadaję, no chyba, że ktoś długo i ciężko pracuje żeby mnie z równowagi wyprowadzić.....

dalej>>>

Hurra, hurra, hurra czyli „odrobina” optymizmu. (odc. 28)

- Wstawaj spiochu szkoda dnia! - usłyszałam dziś rano obierając telefon i przeklinając sama siebie że go nie wyłączyłam.

dalej>>>

Ziarnko do ziarnka (odc. 29)

Słuchaj, wiesz ja sobie to wszystko przemyślałam... (w tym momencie złośliwa myśl przemknęła mi przez główkę – że dopóki Ania n i e m y s l a ł a, ja miałam mniej problemów. Dużo mniej!)

dalej>>>

Co ja z tobą mam! (odc. 30)

- Cześć, – co robisz w weekend? Choć pytanie Ania zadała mi o „normalnej” godzinie miałam problem z szybkim zebraniem myśli.

dalej>>>

Gdyby głupota miała skrzydła… (odc. 31)

Rozbawione historią „masażu” zapaliłyśmy papieroska.
- Wiesz dlaczego Krzysiek jest taki wysoki? – spytała Ania.

dalej>>>

To jak jest z tym przeznaczeniem?! (odc. 32)

- Mam trochę niejasną wizję tego całego przeznaczenia – powiedziała – bo jak to jest ... Co ma być to będzie? Czyli jak ja będę się spotykać z Krzyśkiem to to jest przeznaczenie, tak? dalej>>>

do góry>>>

  
  
© 2006 TOP MEDIA HOUSE
Mapa strony
e-Masaż, masaże











  
sztuczne choinki | Agencja Reklamowa - Reklama, Marketing | Nowy Sącz - informacje,ogloszenia,sacz | Biuro matrymonialne Agentur-2life | torby papierowe | Śmieszne zdjęcia, filmiki, czarny humor | Skuteczne pozycjonowanie | LIPION MEDIA Group s.c. | aranżacje | Alaskan Malamute - Psy północy | odkurzacze centralne | Notensatz | nieruchomości bydgoszcz | maine coon | Technika Reklamy - Plotersky